Przeglądając wpisy w: Dobra Kuchnia

Miś

Miś

Zdarza mi się pracować, znaczy tracić czas na niby zarabianie pieniędzy. W rzeczywistości pieniędzy jest z tego tylko trochę więcej niż normalnie, wykonuje różne powierzone mi obowiązki z poczuciem, że sam wymyśliłbym sobie ciekawsze a już jeśli takie właśnie, to lepiej bym je zorganizował: mam zazwyczaj znikomy wpływ na ta to co, w jaki sposób, kiedy robię w robocie „u kogoś”.… Czytaj całość

0Shares

Na jedno baba wróżyła

Na jedno baba wróżyła

Jest gorąco, więc chodzę bez majtek. Bielizna jest przydatna, szczególnie ta naturalna bawełniana, czy to bokserki, czy to figi męskie, wiadomo, jednak kiedy upały kenijskie można zrezygnować z gaci na dupie pod spodnie. Ze spodni też można zrezygnować, i robię to w domu, ale wtedy są gacie, jak nie ma gaci, spodnie niech będą, twierdzę.… Czytaj całość

0Shares

Bo nie pracować trzeba umieć.

Jak mawiał Witek:

Bo nie pracować trzeba umieć.

Moja pierwsza praca? Wykonałem, albo tak chciałem, że aż uwierzyłem, że namalowałem ze dwa trzy obrazy na zamówienie, za które dostałem jakieś pieniądze. Było to w czasach liceum plastycznego, droga więc było oczywista.… Czytaj całość

0Shares

Bulion na myszach

Bulion na myszach

Właśnie dowiedziałem się, że dodając do smacznego rosołu kostkę bulionową wołową, koncentrat pomidorowy a na koniec, już w talerzu śmietanę, można rosół zjebać a nie zmontować pomidorową. Olśniła mnie owo rewelacja w czasie posuchy. Akurat o niczym ważnym nie myślałem.… Czytaj całość

0Shares

Jest ikra nie mimikra

Brałem, brałem i przestałem. Nie raz ten i ów konstatował potem zwerbalizował, że moja predylekcja do absorbcji artykułów medycznych graniczy z nałogiem. Nie mylili się. Żarłem benzynę. I inne. Wpierdalałem antydepresanty, stabilizatory, leki przeciwlękowe oraz uspokajające. Było to (podobno, tak mówił ten i ów) powodem dziwnych zachowań.… Czytaj całość

0Shares