Przeglądając wpisy w: Dobra Kuchnia

Efekt maski

Efekt maski

Jeden numer telefonu pisze do mnie z zadaniami. Kup to, odbierz tamto. Idź tam i umów, weź to i zanieś tam. Ostatnio dostałem wiadomość, żeby zakupić fluid do twarzy, do wyboru: Aa lirene, bourjois, rimmel, bielenda, do cery suchej, trójka czy jakoś tak, rozświetlający.… Czytaj całość


Szybki tramwaj schodzi powoli

Szybki tramwaj schodzi powoli

O koncepcji szybkiego tramwaju mającego na początek łączyć Ustronie z Akademickim dowiedziałem się dość późno. Odkrył dla mnie tą rewelacje redaktor Ż podczas jednego z tych licznych razów, kiedy to zakończył wykład na uczelni słowami „studenty,  dziś skończymy trochę wcześniej, mam sprawy” i zaraz dodał szeptem konfidencjonalnym „Wojtek, zostań proszę na chwile”.… Czytaj całość


Bądź życzliwy, zostań w domu

Bądź życzliwy, zostań w domu

Jeżdżę autobusami. Z uporem godnym lepszej sprawy nie robię prawa jazdy i co za tym równo idzie – nie prowadzę auta. Dużą część dnia mojego pełnego przeróżnych mniej lub bardziej sensownych działań zajmuje przemieszczanie się busami średniomiejskimi.… Czytaj całość


Jak były głosy, są widzenia

Jak były głosy, są widzenia

Między blokami za oknem ściśnięte a niewidoczne Stare Miasto, widzialna część Zamłynia, centrum przy Wernera, bliżej krótsza część Warszawskiej, dalej dłuższa część Kieleckiej. Widać i wieże kolegi, znaczy maszty na Wacynie, i jakiś chyba blok na Borkach, Piotrówkę.… Czytaj całość


Dzień o charyzmie szklanki wody

Dzień o charyzmie szklanki wody

 

Dwa razy w roku powtarza się ten problem: budzę się, jest oczywiście, oczywiście wcześnie rano, ale w te dwa ciemne ranki nie mogę dojść, która godzina. Bo zmiana czasu a w koło tylko zegarki elektroniczne.… Czytaj całość