Cześć jestem Dziewoy.

egoistyczny wróżbita racjonalista, samolubny, autopromocynie zakręcony psychotyczny hodowca kotów (chwlilowo bez trzody) pijący bardzo niewiele alkoholik, czerpiący korporacyjne profity alterglobalista, skarbnik kozienickiego oddziału partii Zielonych – wiceprzewodziczący związków zawodowych w Elektrociepłowni, amator pióra, użtkownik foto kamery, sportowiec na emeryturze, wiecznie wracający do kraju emigrant, niespełniony student, biznesmen pracujacy na kontrakcie, wyrachowany chłodny kochanek, incydentalny grzybiarz, rowerzysta z przymusu, biegacz z wyboru, zbieracz złomu i korzuchów z mleka, emocjonalny kaleka. osoba porannna, lubiąca „prawdziwą muzyke”. morderca pomysłów ratujących zycie.

Ostatnie wipsy Na osi Bloga

Kto to ten pan

Wkurw ranny i ten popołudniowy

Wyszedłem dziś do sklepu w samym podkoszulku. Cały dzień siedziałem w domu, rano pierwszy odcinek z serii szkoleń online, prowadzący – jak prawie wszyscy ostatnio – źle się czuł i od razu wyjaśnił, że dziś, pierwszego dnia nic nie będziemy robić, wysłane zostaną do kursantów pliki i tyle; potem śniadanie, krótka drzemka już po 11 rano, bo w nocy spamem mało, potem jakieś gotowanie i na koniec, o tej drugiej po południu okazało się, że nie mam bułki tartej do fasolki szparagowej, co to ma być właśnie konsumowana.… Czytaj całość

Sylwek na kwasie

Sylwek na kwasie

Dnia pamiętnego 29 grudnia, roku wyjątkowego 2020, o porze niby normalnej, ale zważywszy na okoliczności – nie, dostałem telefon. Nie odebrałem, bo owe okoliczności. Siedziałem na sofie w studio tatuażu, grała głośno muzyka, głośno się rozmawiało, było nas kilkoro – nie odebrałem.… Czytaj całość

Można? Moszna…

Można? Moszna….

W Lublinie zaginęło dziecko. My paliliśmy, piliśmy piwo w ogródku jednej z knajp na Rynku, mała jadła zupę grzybową. Kiedy przyszedł czas, by wyjść, bo zaraz autobus do Radomia z odległego trochę dworca, zapłaciliśmy rachunek, ruszyliśmy dupy i okazało się, do ruszenia są tylko dwie, ta najmniejsza dziecięca nieobecna.… Czytaj całość

O losie…. cd

O losie…. cd

Podczas jednej z poważnych ( w końcu, w końcu) rozmów przy schabowym w Bolku i Lolku ona opowiadała o swoich byłych. O związkach z facetami, które za nią. Jakże istotna było dla mnie informacja, że chyba najważniejszy w jej życiu gość, ojciec jej dziecka był chorobliwie zazdrosny.… Czytaj całość